Ultradźwiękowe czy soniczne? Megasonex vs Sonicare?

30-03-2019

Soniczna będzie dla mnie lepsza? A może ultradźwiękowa..? A tak w zasadzie czym się różnią? Która czyści dokładniej..? Czy szczoteczka soniczno-ultradźwiękowa Megasonex będzie lepsza od sonicznej Sonicare i każdej innej, skoro łączy obie częstotliwości pracy? Na te i wiele innych pytań postaram się odpowiedź aby ułatwić niezdecydowanym wybór właściwej szczoteczki.

Ultradźwięki a drgania soniczne

Szczoteczka soniczno-ultradźwiękowa Megasonex M8 wytwarza fale dźwiękowe o częstotliwości 1.600.000 Hz. Częstotliwość ta odpowiada aż 96.000.000 pulsacji na minutę i jest wielokrotnie większa niż w przypadku tradycyjnych oraz sonicznych szczoteczek do zębów. Typowe szczoteczki soniczne wprawiają główkę szczoteczki w ruch od 15 000 do 40 000 ruchów na minutę (od 250 do 666 Hz). Częstotliwość ta jest więc niższa od tej wykorzystywanej w szczoteczce Megasonex uśredniając aż 4 800 razy! Megasonex vs Sonicare... Ultradźwięk to dźwięk o częstotliwości tak wysokiej, że ludzkie ucho przestaje na niego reagować. Dlatego też fale emitowane przez szczoteczkę MEGASONEX nie są dla nas słyszalne.

sonicare

Drgania soniczne widzimy w postaci ruchu włosia. Drania soniczne wprowadzają włosie szczoteczki w ruch wymiatający, który jest wyczuwalny podczas mycia zębów.

jakie szczoteczki wybrać

Codzienna pielęgnacja jamy ustnej?

Megasonex vs Sonicare... Ultradźwięki wykazują działanie antybakteryjne. Jak pokazują wyniki badań, częstotliwość terapeutyczna fal dźwiękowych niszczy znajdujące się w jamie ustnej złe bakterie, nie tylko poprzez rozrywanie istniejących pomiędzy nimi połączeń, ale także niszczenie powierzchni ich komórek. Efekt ten osiągany jest już w momencie, gdy zęby znajdują się w odległości 5 mm od powierzchni włosia szczoteczki.

megasonex vs sonicare

W przypadku drgań sonicznych, generator dźwięków wbudowany w głowice szczoteczki Sonicare, emituje fale dźwiękowe. Fale te wprawiają w drgania włosie szczotki, rozchodzące się w płynie (woda, ślina, płyn w kieszonkach dziąsłowych) i wywołujące w nim powstanie chmury bąbelków, które oczyszczają mechanicznie miejsca niedostępne dla włókna szczotki. Mikrobąbelki wspomagają rozbijanie i odrywanie płytki nazębnej z powierzchni szkliwa.

Megasonex vs Sonicare?

Megasonex vs Sonicare? Podsumowując... Szczoteczka soniczno-ultradźwiękowa Megasonex M8 jest niewątpliwie bardzo delikatna a zatem odradzam wszystkim tym, którzy oczekują w codziennej pielęgnacji jamy ustnej mocnego "szorowania"! Drania soniczne, które odpowiadają za mechaniczne usuwanie osadów z powierzchni szkliwa, są bardzo delikatne, max 18000 drgań na minutę (Sonicare pracuje przy 31 000 drgań na minutę). Jednak w przypadku tej szczoteczki nieocenione jest działanie antybakteryjne, które zapewniają ultradźwięki. Szczoteczkę soniczno-ultradźwiekową Megasonex M8 polecam osobom, które mają delikatne dziąsła, z tendencją do stanów zapalnych lub chorób spowodowanych złą florą bakteryjną w jamie ustnej. Jest to idealna szczoteczka dla osób, które są po zabiegach operacyjnych w jamie ustnej oraz w profilaktyce leczenia implantologicznego. Megasonex M8 to szczoteczka dla osób, które ze względu na słabą kondycję dziąseł oczekują delikatnego czyszczenia (delikatne drgania soniczne), a dla których zbawienne okaże się działanie ultradźwięków. szczoteczki sonicare

Szczoteczki soniczne Philips Sonicare polecam natomiast wszystkim tym, którzy pragną dokładnego i dogłębnego oczyszczania powierzchni szkliwa. Drgania soniczne w ilości 31 000 drgań na minutę skutecznie i niezwykle szybko rozbijają płytkę nazębną. Doskonale radzą sobie również w przypadku starej (skrystalizowanej) płytki nazębnej. Sonicare to szczoteczki polecane dla osób mających problem z porowatym szkliwem, na którym szybciej gromadzi się i odkłada płytka nazębna. Doskonała w przypadku osób z mocno stłoczonymi zębami czy nie równą linią zębową, które również narażone są szybsze odkładanie i krystalizowanie płytki nazębnej.

megasonex

Megasonex vs Sonicare i moje osobiste wrażenia... Miałam to szczęście i mogłam przetestować obie szczoteczki. W mojej łazience pozostała szczoteczka soniczna Sonicare... dlaczego? A dlatego, że jestem osobą, która nie ma większych problemów z dziąsłami a od codziennej pielęgnacji jamy ustnej oczekuję przede wszystkim skutecznego oczyszczania zębów z płytki nazębnej. Szczoteczkę Megasonex M8 używałam przez około pół roku i niestety nie zauważyłam większego działania ultradźwięków na poprawę kondycji dziąseł, gdyż jak już wspomniałam, moje dziąsła są delikatne ale zdrowe! Same drgania soniczne są bardzo delikatne i gorzej rozbijają zalegającą płytkę nazębną. Znam jednak wiele Klientów, którzy działanie ultradźwięków zauważyli już przy pierwszym myciu. Wszelkiego rodzaju stany zapalne są redukowane w krótkim czasie a Pacjent szybko odczuwa ulgę. Szczotkując zęby szczoteczką soniczną Sonicare zauważyłam szybką redukcję osadów. Tzw. test języka wypadł znacznie lepiej :) Nie ukrywam, że w początkowym etapie szczotkowania, ze względu na pewną wrażliwość dziąseł, wystąpił niewielki problem z ich podrażnieniem ale na szczęście był to okres przyzwyczajenia się moich dziąseł do tego rodzaju czyszczenia. Zaznaczę jednak, że dla osób mających podrażnione czy chore dziąsła szczoteczka Sonicare będzie zbyt mocna a samo szczotkowanie może być bolesne. Ja zostałam ze szczoteczką soniczną Sonicare gdyż takiego szczotkowania oczekuję, szybkiego i dogłębnego. Szczoteczka Philips Sonicare sprawdza się doskonale! Myślę, że poziom zadowolenia będzie uzależniony od oczekiwań i pielęgnacji jaką ma zapewnić nam dana szczoteczka. Megasonex vs Sonicare...? Obie sprawdzają się idealnie w swojej roli :)